Logo MS HiszpaniaDyscyplinę zapoczątkowały zawody drużyn 11 osobowych, jednak ze względów na pogodę rozgrywano równolegle zawody halowe w udziałem drużyn siedmiosobowych.

Pierwsze Mistrzostwa Świata rozegrano w Niemczech dwa lata po Igrzyskach Olimpijskich w 1936 roku w Berlinie, gdzie piłka ręczna zadebiutowała.

W 1938 roku brały udział tylko cztery drużyny: Niemcy, Dania, Austria i Szwecja. Mecze rozegrano w hali. Po wygraniu trzech meczy pierwszymi Mistrzami zostały nazistowskie Niemcy.

Jak grano w 11-tkę głos j. hiszpański {youtube}1DGLDy_xx7o|450|360|0 {/youtube}

Najlepsi strzelcy turnieju zdobyli po 6 goli w trzech meczach

W drugich Mistrzostwach Świata rozegranych dopiero w 1954 roku w Szwecji (efekt zakończenia II wojny światowej w 1945 roku) pod patronatem pierwszy raz IHF startowało 11 zespołów. Triumfowali gospodarze detronizując przedwojenną dominację Niemców.

Kilka firm, trochę domów, ośrodek szkoleniowy dla funkcjonariuszy służby więziennej, kościół i mała szkoła, która nawet nie dorobiła się własnej sali gimnastycznej. Tak wygląda Szczypiorno, jedna z dzielnic Kalisza, która bardziej przypomina wieś niż część ponad stutysięcznego miasta. Mimo to mieszkańcy Szczypiorna są dumni. To właśnie tam narodziła się w Polsce piłka ręczna. Gra, która dziś podbija serca biało-czerwonych kibiców. Szczypiorniak.
- Panie, to nie żadna piłka ręczna tylko szczypiorniak. Nauczcie się wreszcie w tej Warszawie. Tam, gdzie stoi ten czerwony budynek był dawniej obóz jeniecki. I więźniowie, legioniści Piłsudskiego zrobili piłkę ze starych szmat, gazet i zaczęli w nią grać. Szkoda było butów, więc grali boso, piłkę rzucali ręką. No i tak wymyślili szczypiorniaka. W piłkę ręczną to mogą sobie grać Niemcy. W Polsce gra się w szczypiorniaka. Zapamiętaj, pan raz na zawsze - poucza pan Stanisław.

Czerwony budynek o którym mówi mężczyzna, to Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej, centralny punkt Szczypiorna. To tutaj przebiegała sto lat temu granica pomiędzy Wielkim Księstwem Poznańskim a Królestwem Polskim. Frontowy budynek ośrodka był kancelarią celną. W głębi mieścił się wojskowy szpital. Na murach z czerwonej cegły zachowały się jeszcze carskie insygnia. Na płaskim jak stół terenie wokół budynków, Niemcy w 1914 roku utworzyli obóz jeniecki. Najpierw więzili tam obcokrajowców - Ukraińców, Rosjan, Francuzów, Brytyjczyków. Trzy lata później dołączyli do nich zbuntowani żołnierze Legionów Polskich, którzy odmówili przysięgi na wierność cesarzowi. Internowano około czterech tysięcy żołnierzy, wśród nich 20-letniego wówczas Władysława Broniewskiego. Poeta w swoich pamiętnikach tak wspominał pobyt w obozie.
"Pobyt w obozie jenieckim w Szczypiornie zawsze kojarzyć mi się będzie z zupą z brukwi, suchym chlebem, czarną kawą i zabawą Szmacianką..." - pisał Władysław Broniewski.

Szmacianka to piłka uszyta z worka, starych szmat i gazet. Legioniści zaczęli w nią grać, by zabić obozową nudę. Piłki nie kopali, szkoda im było butów. Grali boso, po jedenastu w każdej drużynie. Piłką rzucali. "Szczypiorniak" tak ich zajął, że w obozie zaczęto rozgrywać międzynarodowe turnieje. Na błotnistym placu między barakami. Mimo głodu i urągających człowiekowi warunków.

Szczypiorno (obecna dzielnica Kalisza) była miejscem obozu, gdzie internowano legionistów marszałka Piłsudskiego. Podczas obozowych zajęć sportowych rodziła się polska piłka ręczna, do dzisiaj nazywana szczypiorniakiem, grano wtedy w szmaciankę, czyli dzisiejszego szczypiorniaka. Jest wiele pamiątek z tego obozu: wpisy do pamiętników, wiersze, rysunki i akwarele, dokumenty z przejmowania obozu przez władze niepodległej Polski z rąk niemieckich.

Zorganizowany podczas I wojny światowej przez Niemców obóz w ówczesnej miejscowości Szczypiorno rozpoczął swoje funkcjonowanie pod koniec 1915 r. Obóz był przeznaczony dla około 6 tys. osób. W okresie od lipca 1915 r. do listopada 1918 r. przebywało w nim kilkanaście tysięcy jeńców wojennych, przede wszystkim Ukraińców, Rosjan, Francuzów, Włochów, Anglików i Serbów.

W 1917 r. do Szczypiorna przywieziono legionistów z Królestwa Polskiego, którzy odmówili przysięgi i zostali internowani przez władze niemieckie. Osadzono ich w Beniaminowie i w Szczypiornie. Wielu z nich spoczywa na odnowionym kilka lat temu miejscowym cmentarzu.